Dziecko w ruchu, czyli sposób na naukę

aktywność fizyczna a rozwój dziecka

Wymagamy od dzieci, aby ucząc się, siedziały nieruchomo przy stoliku i rozwiązywały zadania albo czytały książkę. Oczekujemy od nich, aby w chwilach silnych emocji opanowały się i zachowały spokój, najlepiej bez oznak fizycznych swojego stanu (bez skakania, tupania, biegania). Tymczasem takie zachowania nie są wcale naturalne dla dzieci i zmuszanie ich do bezruchu, utrudnia im zarówno opanowanie wzburzenia, jak i naukę. W takim razie, co robić? Pozwolić dziecku uczyć się albo uspokoić się biegając albo skacząc? Czy to możliwe, nawet jeśli brzmi abstrakcyjnie?

Ruch a nauka

Dużą pomocą w nauce dla dzieci jest ruch, ponieważ poruszanie się jest połączone z myśleniem. Przeprowadzono wiele badań, które to potwierdzają. Jednym z nich jest, np. eksperyment, gdzie dzieci, znajdując się w swoich pokojach, miały opisać jak wygląda ich szkolna klasa z pozycji nauczyciela. Jedna grupa dzieci mogła poruszać się po pokoju podczas opisywania klasy, a druga musiała stać w jednym miejscu. Sprawniej i dokładniej opisały salę dzieci, które mogły się poruszać.

Ruch ułatwia też zapamiętywanie – jeśli dzieci będą poznawały nowe informacje w trakcie ruchu, łatwiej zapamiętają przedstawione im informacje, niż gdyby w tym czasie, np. siedziały w szkolnej ławce.

Wykazano też, że ruch przynosi najwięcej korzyści podczas nauki matematyki! Nawet Albert Einstein twierdził, że teorię względności wymyślił podczas jazdy na rowerze. Więc jeśli wasze dzieci mają problemy z matematyką lub ogólnie nauką, zachęcajcie je do aktywności fizycznej i wplatajcie możliwie często w czas nauki dziecka.

Jak więc zapewnić dziecku możliwość nauki w ruchu? Przede wszystkim nie zmuszać go, aby uczyło się na siedząco. Jeśli tak dziecku akurat wygodniej i samo wybierze tę pozycję, to oczywiście będzie to wtedy dla niego optymalne rozwiązanie. Ale nie należy zabraniać mu w tym czasie mazać długopisem po kartce (ruch ręki), machać nogą czy co jakiś czas wstawać. Można też przygotować materiały do nauki tak, aby proces poznawania i zapamietywania nowego tematu miał powiązanie z ruchem, np. podczas zajęć praktycznych czy manualnych, a nawet w formie gry w klasy czy biegania po sali i znajdowania kolejnych wskazówek, dotyczących nowego tematu. Możemy taki ruch podczas nauki zaplanować przygotowując plan zajęć lub grę albo pozwolić dziecku na swobodny wybór formy uczenia się, wtedy naturalnie wplecie w ten proces ruch.

Pozostanie w bezruchu przez dłuższy czas jest dla dzieci czymś nienaturalnym, dlatego jeśli  muszą siedzieć nieruchomo w szkolnej ławce, zamiast skupić się jedynie na wykonywanym zadaniu, musza też skoncentrować sie na pozostaniu w bezruchu. W rezultacie potencjał, który mogłyby wykorzystać jedynie na przyswajanie wiedzy zostaje rozbity i część swojej uwagi dzieci muszą skierować na pozostanie w bezruchu.

Nauka w ruchu w praktyce

Pamiętacie scenę z Akademii Pana Kleksa, gdzie chłopcy uczyli się geografii grając w piłkę ogromnym globusem? To jest właśnie nauka w ruchu. Pokażę wam kilka pomysłów na włączenie ruchu w naukę, ale to tylko przykłady. Tak naprawdę możliwości są nieograniczone. Wszystko zależy od pomysłowości naszej i dziecka.

Schodek po schodku

Jeśli macie w domu schody, to możecie je wykorzystać do takich ruchowych zabaw. Na ścianie, nad każdym schodkiem wieszamy kopertę (może być przyklejona na taśmę albo plastelinę) a w niej zadanie lub informację. Każdy kolejny stopień, to większy poziom skomplikowania, więc aby dostać się na szczyt

 

Źródła:

  1. http://www.przedszkolepatison.pl/images/1_jak%20dzieci_sie_ucza.pdf
  2. http://parkpsychologii.pl/dzieci-najlepiej-ucza-sie-w-ruchu-oto-ciekawe-badanie/
  3. http://journal.frontiersin.org/article/10.3389/fnhum.2016.00645/full

Podobne artykuły