Bierzemy pod lupę: skład słoiczków dla niemowląt

blog parentingowy, bobovita czy hipp, bobvita czy gerber, co jest w słoiczkach dla dzieci, czy dawać dziecku dania w słoiczkach, czy słoiczki babydream są dobre, czy słoiczki bobovita są dobre, czy słoiczki gerber są dobre, czy słoiczki hipp są dobre, czy słoiczki holle są dobre, czy słoiczki humana są dobre, hipp czy gerber, holle czy humana, jak wybrać najlepsze dania dla niemowląt, jak wybrać najlepsze słoiczki dla niemowląt, która firma robi najlepsze słoiczki dla dzieci, które gotowe dania dla dzieci wybrać, które słoiczki dla dzeci są najlepsze, które słoiczki dla dzieci wybrać, skład gotowych dań dla niemowląt, skład słoiczków dla dzieci, skład słoiczków dla niemowląt, skład gotowych dań dla niemowląt, analiza składu słoiczków dla niemowląt

Niedawno pisałam o gotowych daniach dla niemowląt, ale skupiłam się tam na zgodności działań producentów z zaleceniami na temat żywienia niemowląt. Podkreślałam też, aby owym producentom nie zawsze i nie we wszystko wierzyć (możecie o tym przeczytać zaglądając tutaj). Tym razem skupię się jedynie na analizie składu konkretnych dań i podpowiem, jak rozsądnie wybierać słoiczki dla niemowląt, aby zapewnić dziecku to, co najlepsze.

Pierwsze posiłki „jednoskładnikowe”

Poniższe produkty są przez producentów rekomendowane po skończeniu 4 miesięcy przez dziecko (nawet jeśli jest to niezgodne z zaleceniami, o czym pisałam TUTAJ i TU), czyli powinny to być dania, które wprowadza się jako pierwsze podczas rozszerzania diety. A ponieważ produkty wprowadzamy pojedynczo, powinny to być dania zawierające tylko jeden składnik. Czy tak jest zawsze? Zobaczcie sami.

blog parentingowy, bobovita czy hipp, bobvita czy gerber, co jest w słoiczkach dla dzieci, czy dawać dziecku dania w słoiczkach, czy słoiczki babydream są dobre, czy słoiczki bobovita są dobre, czy słoiczki gerber są dobre, czy słoiczki hipp są dobre, czy słoiczki holle są dobre, czy słoiczki humana są dobre, hipp czy gerber, holle czy humana, jak wybrać najlepsze dania dla niemowląt, jak wybrać najlepsze słoiczki dla niemowląt, która firma robi najlepsze słoiczki dla dzieci, które gotowe dania dla dzieci wybrać, które słoiczki dla dzeci są najlepsze, które słoiczki dla dzieci wybrać, skład gotowych dań dla niemowląt, skład słoiczków dla dzieci, skład słoiczków dla niemowląt, skład gotowych dań dla niemowląt, analiza składu słoiczków dla niemowląt

blog parentingowy, bobovita czy hipp, bobvita czy gerber, co jest w słoiczkach dla dzieci, czy dawać dziecku dania w słoiczkach, czy słoiczki babydream są dobre, czy słoiczki bobovita są dobre, czy słoiczki gerber są dobre, czy słoiczki hipp są dobre, czy słoiczki holle są dobre, czy słoiczki humana są dobre, hipp czy gerber, holle czy humana, jak wybrać najlepsze dania dla niemowląt, jak wybrać najlepsze słoiczki dla niemowląt, która firma robi najlepsze słoiczki dla dzieci, które gotowe dania dla dzieci wybrać, które słoiczki dla dzeci są najlepsze, które słoiczki dla dzieci wybrać, skład gotowych dań dla niemowląt, skład słoiczków dla dzieci, skład słoiczków dla niemowląt, skład gotowych dań dla niemowląt, analiza składu słoiczków dla niemowląt

O ile skład pięciu pierwszych słoiczków nie budzi zastrzeżeń, o tyle dwóch ostatnich jest wręcz skandaliczny. Owoce stanowią tam zaledwie lekko ponad połowę produktu. Reszta to zagęszczacze i cukier (opis tych składników znajdziecie na końcu artykułu).

W przypadku jabłka w słoiczku, wybieramy więc jeden z pierwszej piątki, a dwa ostatnie możemy wyrzucić do kosza.

Obiadki

Spośród licznych obiadków dla dzieci, postanowiłam przyjrzeć się kilku zawierającym w swoim składzie mięso lub ryby.

blog parentingowy, bobovita czy hipp, bobvita czy gerber, co jest w słoiczkach dla dzieci, czy dawać dziecku dania w słoiczkach, czy słoiczki babydream są dobre, czy słoiczki bobovita są dobre, czy słoiczki gerber są dobre, czy słoiczki hipp są dobre, czy słoiczki holle są dobre, czy słoiczki humana są dobre, hipp czy gerber, holle czy humana, jak wybrać najlepsze dania dla niemowląt, jak wybrać najlepsze słoiczki dla niemowląt, która firma robi najlepsze słoiczki dla dzieci, które gotowe dania dla dzieci wybrać, które słoiczki dla dzeci są najlepsze, które słoiczki dla dzieci wybrać, skład gotowych dań dla niemowląt, skład słoiczków dla dzieci, skład słoiczków dla niemowląt, skład gotowych dań dla niemowląt, analiza składu słoiczków dla niemowląt

blog parentingowy, bobovita czy hipp, bobvita czy gerber, co jest w słoiczkach dla dzieci, czy dawać dziecku dania w słoiczkach, czy słoiczki babydream są dobre, czy słoiczki bobovita są dobre, czy słoiczki gerber są dobre, czy słoiczki hipp są dobre, czy słoiczki holle są dobre, czy słoiczki humana są dobre, hipp czy gerber, holle czy humana, jak wybrać najlepsze dania dla niemowląt, jak wybrać najlepsze słoiczki dla niemowląt, która firma robi najlepsze słoiczki dla dzieci, które gotowe dania dla dzieci wybrać, które słoiczki dla dzeci są najlepsze, które słoiczki dla dzieci wybrać, skład gotowych dań dla niemowląt, skład słoiczków dla dzieci, skład słoiczków dla niemowląt, skład gotowych dań dla niemowląt, analiza składu słoiczków dla niemowląt

Analizowane danie z Humany niestety zawiera niepotrzebny zagęszczacz (mąkę ryżową) i z tego względu nie polecam tego produktu. Dodatkowo nie mamy informacji o pochodzeniu łososia, trudno więc zdecydować czy to dobry produkt.

Podobnie przedstawiony słoiczek Gebera – skrobia kukurydziana to nie jest to, co dziecku niezbędne i nie powinno znaleźć się w obiadku.

BoboVita za to, wybranym przeze mnie daniem w ogóle się nie popisała – skład tak długi, że ledwo się zmieścił na grafice. Skrobia pszenna i zagęszczony sok z cytryny są w daniu dla niemowląt zupełnie zbędne, a moje podejrzenia budzi też przecież pomidorowy, bo to nie to samo, co pomidory.

Do składu powyższego słoiczka z Babydream nie miałabym do czego się przyczepić gdyby nie fakt, że producent zaleca jego podawanie dzieciom już po 4 miesiącu. Mięso wołowe w piątym miesiącu życia! O zaleceniach dotyczących rozszerzania diety pisałam już wcześniej, więc nie będę się powtarzać, ale zajrzyjcie sobie (dwa wcześniej podane linki).

Za to wymienione wyżej słoiczki Hipp i Holle nie budzą moich zastrzerzeń i mogę je polecić.

Warto też zwrócić uwagę na ilość mięsa i ryb w tych daniach – kilka procent nie powala prawda?

Desery

Wybrałam desery i dania śniadaniowe o różnym składzie. Sprawdźcie co zawierają, bo to chyba grupa „słoiczków”, która najbardziej mnie przeraziła i rozczarowała.

blog parentingowy, bobovita czy hipp, bobvita czy gerber, co jest w słoiczkach dla dzieci, czy dawać dziecku dania w słoiczkach, czy słoiczki babydream są dobre, czy słoiczki bobovita są dobre, czy słoiczki gerber są dobre, czy słoiczki hipp są dobre, czy słoiczki holle są dobre, czy słoiczki humana są dobre, hipp czy gerber, holle czy humana, jak wybrać najlepsze dania dla niemowląt, jak wybrać najlepsze słoiczki dla niemowląt, która firma robi najlepsze słoiczki dla dzieci, które gotowe dania dla dzieci wybrać, które słoiczki dla dzeci są najlepsze, które słoiczki dla dzieci wybrać, skład gotowych dań dla niemowląt, skład słoiczków dla dzieci, skład słoiczków dla niemowląt, skład gotowych dań dla niemowląt, analiza składu słoiczków dla niemowląt blog parentingowy, bobovita czy hipp, bobvita czy gerber, co jest w słoiczkach dla dzieci, czy dawać dziecku dania w słoiczkach, czy słoiczki babydream są dobre, czy słoiczki bobovita są dobre, czy słoiczki gerber są dobre, czy słoiczki hipp są dobre, czy słoiczki holle są dobre, czy słoiczki humana są dobre, hipp czy gerber, holle czy humana, jak wybrać najlepsze dania dla niemowląt, jak wybrać najlepsze słoiczki dla niemowląt, która firma robi najlepsze słoiczki dla dzieci, które gotowe dania dla dzieci wybrać, które słoiczki dla dzeci są najlepsze, które słoiczki dla dzieci wybrać, skład gotowych dań dla niemowląt, skład słoiczków dla dzieci, skład słoiczków dla niemowląt, skład gotowych dań dla niemowląt, analiza składu słoiczków dla niemowląt

Z podanych wyżej deserków, najlepszy okazał się ten od Gerbera. Chciałabym tylko jeszcze wiedzieć ile tam jest dokładnie jabłek, a ile soku, ale w porównaniu z resztą produktów z tej kategorii, nie sprecyzowanie tej informacji, to mały grzeszek.

W śniadanku Humany mąka ryżowa i zagęszczony sok jabłkowy, to są zbędne dodatki, które nie powinny się tam znaleźć.

Hipp też się tym razem nie popisał – sól, cukier, skrobia ryżowa, węglan wapnia. To zdecydowanie za długa lista „ulepszaczy”.

Holle – skoncentrowany sok i mąka ryżowa, czyli w tej kategorii dubler dania z Humany.

Bobovita – ten nieszczęsny cukier. A na logikę wydaje sie, że banany i mleko nadają takiej potrawie wystarczającej słodyczy.

Babydream – koncentraty soku, a musli z nazwy, jak widać jest tylko w nazwie. Chyba, że dla producentów musli oraz mąka pszenna i owsiana to to samo.

Nie przeanalizowałam oczywiście wszystkich znajdujących się na rynku deserków i śniadań w słoiczkach, ale patrząc na te tutaj, mam ochotę powiedzieć – deserki i śniadania lepiej przygotowujmy w domu.

Czytaj etykiety

Jak widać, nie tak łatwo ocenić, które firmy produkują dobre, a które złe słoiczki. Nie da sie ustalic, która firma produkuje najlepsze i najzdrowsze dania, bo w ramach jednej kategorii od tego samego producenta, można znaleźć produkt dobry jak i skandaliczny (jak przedstawione na pierwszej grafice dwa słoiczki od Holle). Dlatego jest tylko jeden sposób, aby wybrać produkt dobry dla dziecka – uważne czytanie etykiet! Należy przeanalizować skład i wszystkie informacje znajdujące się na produkcie (pochodzenie warzyw i owoców, sposób odzielania mięsa, czy ryby są dzikie czy hodowlane, zawartość „ulepszaczy”).

Poniżej lista składników, na które należy zwrócić uwagę. Warto też pamiętać o zasadzie – im więcej składników, tym gorzej.

Cukier

Te wszystkie zagęszczone soki i syrop glukozowo-fruktozowy dodawane do niektórych produktów, to nic innego jak „dosładzacz”. Mają na celu sprawienie, że dziecko będzie chętniej jadło dany produkt, a rodzice będą się cieszyć, że „je aż mu się uszy trzęsą”, czyli, że należy ten produkt kupować, bo dziecko chętnie go zjada. Tymczasem jest to wprowadzanie do diety dziecka zbędnego cukru, a ono w ogóle go dodatkowo nie potrzebuje i powinno jeść tylko cukry znajdujące się naturalnie w produktach. Podawanie dziecku takich dosładzanych produktów kształtuje złe nawyki żywieniowe i może prowadzić do rozwoju próchnicy oraz nadwagi i otyłości w późniejszym czasie. Produktom zawierającym je w swoim składzie powinniśmy powiedzieć stanowcze „nie”.

Zagęszczacze

Najczęściej stosowane to skrobia ryżowa, skrobia kukurydziana czy mąka ryżowa. Nie są trujące i dziecku nic się od nich nie stanie, ale nie powinny znaleźć się w daniach dla dzieci. Dlaczego? Bo są zapychaczem, który dziecku nic kompletnie nie daje, żadnej wartości odżywczej ani wartościowych składników. Rodzice są przekonani, że kupują wartościowy produkt, zbilansowany i dostarczający dziecku wiele ważnych składników pokarmowych, a tymczasem duży procent takiego dania (nawet połowę!) stanowi woda i zagęszczacz. Bo tak jest taniej przy produkcji – zamiast prawdziwego, wartościowego produktu, daje się tani zapychacz. Niemowlęta mają małe żołądki, dlatego to, co jedzą powinno być odpowiednio kaloryczne i wartościowe. W ich diecie nie ma miejsca na puste zapychacze, bo zjedzenie takiego dania odbywa się kosztem innego, bardziej wartościowego.

Jak dla mnie, to jest nadużywanie zaufania klientów i nabijanie ich w butelkę.

Nie lubię być oszukiwana i wy pewnie też nie, więc produkty zawierające zagęszczacze radzę ominąć na sklepowej półce.

Sztuczne witaminy

Wiele z tych produktów ma w składzie dodatkową witaminę C. Ona nie zaszkodzi, ale też dziecko za bardzo na niej nie skorzysta. Ona jest tam dodana w celu lepszej konserwacji i zapewnienia potrawom odpowiedniego koloru. Niestety, jej przyswajanie przez organizm jest znacznie niższe niż witaminy C znajdującej się naturalnie w świeżych produktach. Widząc więc w składzie dodatkową witaminę C nie należy się martwić, ale i specjalnie cieszyć – organizm dziecka jej w zbyt dużej ilości nie przyswoi.

Węglan wapnia

Nie jest trucizną, ale spożycie go w nadmiarze może powodować bóle brzucha, wzdęcia czy zaparcia. Nie widzę więc powodu, aby serwować go naszym dzieciom.

Mięso i ryby

Warto zwrócić uwagę na to, w jaki sposób odzielane jest mięso przeznaczone do dań dla dzieci. Jeśli na etykiecie widnieje informacja o mechanicznym oddzielaniu, możemy taki słoiczek od razu wyrzucić do kosza. Podczas oddzielania mechanicznego do produktu nie trafia tylko mięso, ale tak naprawdę wszystko – krew, ścięgna, kawałki kości, podroby.

W przypadku ryb należy zwrócić szczególnie uwagę jakie to są ryby (polecam łososia, dorsza, makrelę atlantycką, morszczuka, mintaja, solę, karpia, pstrąga i węgorza) oraz z jakich źródeł pochodzą – szczególnie zwróć uwagę na łososia, aby był dziki, a nie hodowlany.

Oczywiście zwracamy też uwagę na procentową zawartość mięsa i ryb w całym produkcie, aby nie dać się oszukać.

 

WAŻNE!

Analiza powyższych słoiczków nie dotyczy każdego produktu z konkretnej marki! Jeśli owoc z Babydream był zły, a obiadek z Hippa dobry, to nie znaczy, że wszystkie z tej firmy takie są. Dlatego nie należy przywiązywać się do jednej marki i zawsze wybierać tej samej. Zamiast na nazwę firmy, radzę patrzeć na skład produktu.

 

Jeśli chcecie, abym wzięła pod lupę inny produkt dla dzieci i przeanalizowała go okiem dietetyka, to zgłaszajcie propozycje w komentarzu lub wiadomości prywatnej.

samodzielne dziecko

Podobne artykuły

  • Mama-na-obcasach

    Wybór jest duży, my będziemy kupować za jakieś 2 miesiące 😉 jeszcze mam czas na przemyślenie zakupu najlepszego produktu 🙂

    • Najlepiej czytać etykiety przy każdym kolejnym zakupie, bo nie ma „jednej idealnej firmy” 😉

  • Bardzo przydatny dla mnie post, moja córeczka aktualnie kończy 2 miesiąc więc zapisuję do przeanalizowania bo zbliża się czas nowej formy karmienia

    • Jeszcze trochę czasu macie, spokojnie zdążycie ogarnąć temat 😉

  • To prawda, zdecydowanie nie można ślepo wierzyć producentom i sprawdzać składy. Słoiki na szczęście też można znaleźć całkiem niezłe.

    • Nie sprawdzałam wszystkich firm i opcji jakie są dostępne na rynku, ale nawet wśród tych kilkunastu sprawdzonych są całkiem przyzwoite, więc myślę, że można coś wybrać, byle sugerować się składem.

  • Zapisuję to sobie na przyszłość. Świetny post, świetny!

  • Na szczęście słoiczki są już za mną. Moje dziecko szybko nauczyło się jeść normalne obiadki.

  • Powiem szczerze, że od urodzenia nie podałam synowi ani jednego słoiczka obiadowego. Zawsze budziły moje wątpliwości. Za to bardzo lubi owoce w tubkach – z tego co kojarzę z gerbera mają 100% owoców. Za to jak kiedyś przeczytałam skład kubusia od razu odłożyłam. Fajnie, że zwracasz uwagę na to by sprawdzać składy i że to że jeden słoik danej firmy jest dobry to nie oznacza, że wszystkie takie będą.

  • Bardzo przydatny artykuł, zresztą tak jak poprzedni.
    Osobiście fanką słoiczków nie jestem. Traktuję je jako awaryjne rozwiązanie np. w podróży.

    • Też nie jestem ich fanką i przy dwójce dzieci jakoś obyło się bez słoiczków 😉

  • To, że lubimy danego producenta słoiczków, bo udało nam się upolować kilka z dobrych składem, nie znaczy, że mamy mu bezgranicznie zaufać! Czytajmy skład na wszystkim co kupujemy, zwłaszcza dzieciom 🙂 Bo często można się zdziwić jak bardzo ulepszony jest produkt, który powinien być naturalny…

  • Alias

    Nie lepiej zetrzeć jabłko leniwe larwy?

  • Bardzo dziękuję za te wszystkie informacje! Przy córce czytałam etykiety, ale nie byłam tak do końca świadoma wszystkiego…Na przykład nie wiedziałam, że skrobia nie jest wskazana…Teraz zaczynam rozszerzać dietę synkowi i będę chyba przez godzinę analizować składy słoiczków! 😉

  • Magdalena

    Przecież to logiczne, że będzie kilka procent mięsa jeśli zalecane jest 10g dziennie dla niemowląt. Przy dużym słoiku proszę przeliczyć procenty.. to nie jest żadne „oszustwo”

  • Izabela Stępniewska

    Czy zagęszczony sok z cytryny to szkodliwa rzecz? Pytam, bo w słoiczkach zawsze unikałam mąki ryżowej i innych tego typu wkładek, ale raz podałam synkowi banana z Bobovity gdzie był ten sok 🙁 I trochę mnie przybił Twój artykuł, mam nadzieję, że to nic bardzo złego.