Dla kogo nie są pieluchy wielorazowe?

Znam wiele osób, które do pieluch wielorazowych podchodzą sceptycznie i mówią „Nie, to nie dla mnie. Ja bym nie dała rady, jednorazówki są wygodniejsze”. Rozumiem obawy i podchodzenie do tego tematu z ostrożnością. Dlatego, aby rozwiać wasze wątpliwości, kto może bez problemów i wysiłku używać pieluch wielorazowych, a kto powinien z nich zdecydowanie zrezygnować, przygotowałam listę przeciwwskazań do ich używania. Jeśli przy chociaż jednym z poniższych podpunktów powiesz „tak”, to zgodzę się – pieluchy wielorazowe nie są dla ciebie.

Pieluchy wielorazowe z pewnością nie są dla ciebie jeśli:

1. Nie masz w domu pralki

Oczywiście pieluchy, jak wszystko inne, zawsze można uprać ręcznie. Ale skoro nie masz pralki i zamiast po prostu wrzucić do środka pieluchy, wlać płyn do prania i nacisnąć guzik, musisz prać je ręcznie na tarze i płukać w drewnianej balii, to rzeczywiście, będzie to strasznie ciężka praca. Gdybym była na twoim miejscu, też zrezygnowałabym z pieluch wielorazowych. W końcu poświęcenie trzech minut na pranie pieluch w pralce, to nie to samo, co pranie ich przez dwie godziny ręcznie.

Nie umiesz zapinać napów i rzepów

To nie jest skomplikowana czynność, ale może istnieje jakaś tajemnicza choroba, która powoduje, że na widok napów lub rzepów dostajemy nagłego oczopląsu lub drżenia rąk i osoby na nią cierpiące nie są w stanie ich zapiąć? Może poczekajcie, aż wymyślą pieluchy wielorazowe zapinane na suwak? Przecież nie można korzystać z pieluch, przy których zmiana na nową trwa dłużej niż minutę – bardziej ruchliwe dziecko dłużej nie wyleży na przewijaku.

Nie lubisz ładnych wzorów

Masz już dosyć tych kolorowych obrazków, sówek, misiów, samochodzików i pieluch we wszystkich kolorach tęczy. Co to w ogóle za pomysł, że pieluchy były ładne i same w sobie mogły służyć za część garderoby dziecka. No bzdura totalna, zupełnie niepotrzebny wymysł. O wiele bardziej preferujesz białe, niczym nie wyróżniające się pieluchy, w których dziecko w ogóle nie będzie ładnie wyglądało. No bo po co?

Nie lubisz oszczędzać pieniędzy

Wolisz wydawać masę pieniędzy co miesiąc, co tydzień, a w zasadzie to codziennie, na coś, co zaraz wyrzucasz do kosza. Uwielbiasz perspektywę stałego kupowania pieluch przez jakieś dwa albo trzy lata i wydanie na to sumy, która mogłaby zapewnić całej waszej rodzinie niezapomniane wakacje.

 

Nie masz dziecka

No tak, ten punkt przekreśla cię od razu. Ale skoro nie masz dziecka… to co w ogóle robisz na tym blogu i czemu doczytałeś ten artykuł do końca? Chociaż wiesz co? Jeśli chcesz nosić bieliznę w odjazdowe wzory i nie możesz takiej nigdzie znaleźć albo chcesz nadać fajny, nowy wygląd swojemu ulubionemu misiowi z dzieciństwa – to może jednak warto kupić jedną albo dwie sztuki.

 

*Mam nadzieję, że wszyscy czytelnicy zrozumieli, że post napisany był z dużą dozą ironii i poczucia humoru.

Podobne artykuły

  • myślę że chyba takie pieluchy fajnie by się sprawdziły na naukę odpieluchowania może się mylę…