Jestem żoną Araba, nie terrorysty

arab terrorysta, islamizacja europy, islamscy terroryści, ataki terrorystyczne, życie z muzułmaninem, życie z Arabem, arabska kultura, arabi są agresywni

W Polsce już od dawna słyszy się hasła Arab terrorysta, brudas, dzikus, i że kobietę to pewnie trzyma w piwnicy. Do tego dodajmy ostatnie wydarzenia: falę uchodźców z Syrii i ataki Państwa Islamskiego na całym świecie (chociaż wiekszość ludzi najbardziej przeżywa ataki w Paryżu), no i hasła „stop islamizacji Europy” stają się coraz powszechniejsze. A ilu z Polaków widziało na oczy Araba lub muzułmanina? Ilu próbowało ich poznać i w ogóle wie cokolwiek o ich kulturze lub religii?

Tak, mój mąż jest Arabem. Nie trzyma mnie w piwnicy. Nie zmusza do zakładania hijabu ani do zmiany religii. Sam wierzący zbytnio nie jest, bo jak podkreśla wierzy w Boga, jakkolwiek go nazywać lub czcić, ale nie wierzy w religie.

Ale to on, ten mój kochany Arab. Są też inni o przekonaniach zgoła odmiennych, tak jak i wśród Polaków czy katolików.

Kilka faktów i mitów

Nie każdy Arab jest muzułmaninem i nie każdy muzułmanim jest Arabem. Są też przecież muzułmanie pochodzenia polskiego.

A na pewno muzułmanin nie jest terrorystą. Bo żadna religia nie nawołuje do przemocy. Żadna. Święta wojna i wybijanie innowierców – o tym w Koranie nic nie ma. To wymysł ludzi, którzy, co tu dużo mówić, są psychopatami. Wykorzystali nieścisłości w Koranie i niewiedzę ludzi, aby zabijać, siać strach i nienawiść.

Czy ja czytałam Koran? Nie, podobnie jak Ty. Moją wiedzę na ten temat czerpię od męża i innych osób oraz obserwacji ludzi i ich zachowań. Widziałam wiele rodzin muzułmańskich i wierzcie mi, że nie uczy się w nich nienawiści i chęci zabijania.

A Arab terrorysta? – Psychopata i zwyrodnialec może się trafić w każdej nacji, czy to Tunezyjczyk, Polak czy Chińczyk.

Trzeba też pamiętać, że muzułmanin muzułmaninowi nierówny. Tak samo jak Chrześcijaństwo ma wiele odłamów i cech kulturowych, tak i Islam. Muzułmanin z Arabii Saudyjskiej i ten z Turcji, mają tyle wspólnego, co ja z długonogą Hiszpanką.

Ja osobiście znam różnych muzułmanów i różnych Arabów. Niektórzy żyją i zachowują się zupełnie po Europejsku – napiją się z Tobą wina, poflirtują z dziewczyną i pójda na imprezę, kobiety ubierają się na nasz sposób. Ale spotkałam też takich, którzy nie chcieli ze mną rozmawiać, bo jestem kobietą. Traktowali mnie jak powietrze, bo byłam obca. Jedyne kobiety z jakimi wchodzą w relacje, to ich matki, siostry i żony. Na ulicach Paryża często widziałam dziewczyny z zakrytymi włosami, w długich sukienkach, a nawet te w burkach, z zasłoniętymi oczami i w rękawiczkach. To już moim zdaniem przesada, przynajmniej przebywając w kraju europejskim.

Nie zgadzam się ze wszystkimi zasadami Islamu – w końcu nie jestem muzułmanką. Nie podoba mi się fanatyzm religijny, w żadnym wyznaniu.  Ale nie przyklejajcie wszystkim tej samej etykietki. Liczy się człowiek, jego charakter, a nie pochodzenie.

A co do tych brudasów – każdy muzułmanin powinien w chwili modlitwy być czysty, nie tylko duchem. A więc bierze prysznic  przed każdą modlitwą, czyli z założenia pięć razy dziennie. Więc nie wiem skąd ten epitet.

Islamscy terroryści

To fraza, którą można usłyszeć dość często, prawda? Ale jak już mówiłam, muzułmanie to nie ludzie nauczeni zabijania, gwałcenia i siania paniki. Oni chcą żyć w spokoju jak Ty i ja. Mają rodziny, chodzą do pracy i posyłają dzieci do przedszkola. Jak wszędzie, będą wśród nich ludzie lepsi i gorsi. Ale nie można utożsamiać każdego muzułmanina z zagrożeniem, terroryzmem i zabijaniem!

Muzułmanim to nie islamista! Ten ostatni to fanatyk, być może po ostrym praniu mózgu, który nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek religją.

Jeśli wchodzisz między wrony, musisz krakać tak jak one

Wszyscy imigranci, niezależnie skąd i dokąd się udający, powinni liczyć się z tym, że w nowym miejscu panują nowe reguły. Nie będąc u siebie, powinni się dostosować do panujących zasad na tyle, aby nie utrudniać innym życia.

Mieszkam we Francji i tutaj jest zwyczaj całowania się w policzek na powitanie ze wszystkimi. Nawet jeśli jest to stary, obleśny facet, którego właśnie Ci przedstawiono. Nie lubię tego, ale taki tu panuje zwyczaj. Jeśli mi się nie podoba, to mogę wrócić do Polski. Ale jednocześnie nikt mi nie każe jeść we własnym domu śmierdzących serów, jeśli nie mam na to ochoty.

Nie przeszkadza mi na ulicy widok muzułmanki z zakrytymi włosami. Ale rytualne ubijanie baranka niech sobie przeprowadzą za zamkniętymi drzwiami. I wiecie co? Oni to trzymają za zamkniętymi drzwiami. Więc nie bój się, że jak będziesz mieć sąsiada muzułmanina, to przyjdzie do Ciebie z pistoletem i każe się modlić pięć razy dziennie. Może za to przyjść do Ciebie w piątek, aby podzielić się tym, co ugotował – zdarzyło się kilka razy.

Islamscy uchodźcy

Ludziom uciekającym od wojny i potrzebującym schronienia trzeba pomóc, co do tego nie ma wątpliwości. Czy wszyscy obecni imigranci, to tacy potrzebujący, szukający dachu nad głową? – nie wiem. I rozumiem oburzenie, na wiadomość, że oni dostaną u nas mieszkania i zapomogi, podczas gdy wiele polskich rodzin jest w złej sytuacji i Rząd guzik to obchodzi.

Ale mnie razi co innego.

Czy gdyby to byli chrześcijanie to byście ich wpuścili? Czy im pomoc należałaby się bardziej? Przemawia przez ludzi troska o dobro kraju czy ksenofobia i rasizm? Czemu nie powiemy po prostu „nie chcemy uchodźców” tylko koniecznie „islamskich uchodźców”? Jak wpuszczać albo nie, to każdego. Czy może na wejściu będziecie robili selekcję przez odpytanie z modlitw?

Muzułmanie zniszczą Europę

Otóż we Francji jest multum narodowości i religii od dawna, w tym ogromna liczba Arabów i muzułmanów, i wiecie co? Ten kraj ma się znacznie lepiej niż „Polska dla Polaków”. A jeśli boicie się, że w pewnym momencie uzyskają przewagę liczebną – nikt Wam nie zabrania zadbać o zwiększenie przyrostu naturalnego.

 

Moja prośba na koniec – nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora. Dobrzy i źli są wszędzie, niezależnie od pochodzenia czy religii. Niby oczywiste, a do niektórych nadal to nie dociera.

Łatwo jest oceniać.

Ale jestem pewna, że gdyby i dla Was słowa muzułmanin i Arab, nie były tylko bezosobowym hasłem, ale określały ludzi, których znacie na co dzień, zmienilibyście podejście i wyzbyli się uprzedzeń.

 

 

 

[wysija_form id=”2″]

Podobne artykuły

  • HankaSkakanka.pl

    A ja odniosłam wrażenie czytając Twój wpis, że to Ty trochę wrzuciłaś tych co się z Tobą nie zgadzają do jednego wora… oczywiście nie mówię tu o jakichś skrajnościach, tych którzy wyzywają, biją i nienawidzą Arabów. Pozdrawiam

    • Tak, chyba masz rację. Wrzuciłam ich do wora rasizmu. Przez ich zachowanie i wypowiedzi. I mi właśnie chodziło o tych, którzy wyzywają i nienawidzą Arabów, chociaż ich nie znają. Nie mówię tu o ludziach, którzy mają do nich stosunek ambiwalentny, bo oni nie nazwą ich terrorystami czy brudasami.

  • Dobrze jest przeczytać taki punkt widzenia 🙂

  • Boję się fanatyków – niezależnie od ich rasy, religii czy idei, jaka im przyświeca. Dla mnie tyle w temacie 😉

    • Zgadzam się. Jak to mówią – nadgorliwość gorsza od faszyzmu

  • Aneta Szwagulińska

    Z jednej strony się z Tobą zgadzam. Wrzucamy często wszystkich do jednego wora bo jakaś większość wyrobiła taką czy inną opinie. Niestety problem pojawia się taki że Ci aktualni uchodźcy twierdzą że uciekają przed wojną. Chcą ocalić swoje matki, żony i dzieci. A niestety większość uchodźców to młodzi zdrowi mężczyźni. Dlaczego uciekli i zostawili swoje matki, żony i dzieci. Dlaczego nie zostali walczyć o kraj albo zakończyć wojnę. Dlaczego uciekają zamiast spróbować zakończyć wojnę. Sama stwierdziłaś że wykorzystali luki w Koranie… Nie dziwmy się więc że wszystkich muzułmanów arabów wrzucamy do jednego wora. Sami sobie taką opinie wyrobili. Jeżeli jesteś szczęśliwa to gratulację dla Ciebie 🙂 Ja jestem szczęśliwa z Polakiem ale arabów normalnych też znam 🙂 I nic do nich nie mam. Ale do tych którzy własnie zaczęli atakować Europe zamiast bronić swojego Państwa mam dużo… 🙂

    • Co do uchodźców, to ja też nie wiem czy oni wszyscy uciekają przed wojną, czy są wśród nich też cwaniacy chcący się po prostu dostać do Europy. Pewnie są tam i jedni i drudzy.
      Do tych, którzy atakują i zabijają innych, nie tylko teraz, ja też mam dużo. To są zwyrodnialcy i psychopaci. Są wśród nich Arabi, Żydzi i katolicy (bo my niestety pchamy się ostatnio na wojny, które nie powinny nas dotyczyć).
      Problem w tym, że przeciętny człowiek, nie ma z nimi nic wspólnego, a to on jest potem wyszydzany i prześladowany.

  • Mogłabym się w tym temacie rozpisać, ale nie wiem czy chcę. W skrócie: przez 4 lata moim szefem był muzułmanin. Wielu ich do pracy przychodziło, a to na herbatkę na kawkę itp. Nigdy nie poczułam potu, nie widziałam brudnych rąk czy zapuszczonych paznokci. Ubrania zawsze czyste, buty wypastowane mieli na sobie. Ale!!! Mało który potrafił coś po sobie posprzątać. W około pełno brudu było, i tylko rzucali spojrzeniem na dziewczyny aby sprzatały ( taka ich kultura )!!! Nie mówię i nigdy nie będę mówiła, że jak jeden jest brudasem to i wszyscy są. Jak ruski to alkoholik to i wszyscy! Jak Ukrainka stoi na ulicy i jest k…. tzn., że wszystkie są!? Jak Polka jedzie do Egiptu aby gdzieś się zabawić i dowartosciować w obięciach egipcjanina tzn., że wszystkie takie są i po to tam jeżdżą?! NIE!!! My ludzie lubimy w taki sposób się wypowiadac, że jak jeden to i wszyscy kimś lub jacyś są! Mimo, że spotkalam się z brudem wokół muzułmańskiej kultury i muzułmańskich ludzi to wszystkich tak nie osądzam. 🙂

    • Dokładnie. Nie mówię, że muzułmanie są wszyscy idealni, bo nie są. Ale nie są też tacy sami, jak i my nie jesteśmy. Przykład – mój facet ugotuje, posprząta, zrobi pranie. Ale jego rodzony brat to chyba tylko kanapke potrafi zrobić sam 🙂

  • Aga

    Mieszkam w Anglii. Swojego czasu pracowałam w hotelu, jak każdy na początku.Stan pokoi hotelowych po Arabach był ochydny. Bez owijania w bawelne- smród, syn, kila i mogiła. Serio, po raz Pierwszy w życiu zwymiotowalam, co nie zdarzało mi się nawet w ciazy.
    Mój lekarz Rodziny – Arab. Musiałam zmienić, bo niestety nie można było z nim nawiązać kontaktu. Serio, byłam kobieta więc nie zawracaj sobie głowy rozmowa ze mną. Mam znajomych Arabów. Po uniwersytetach, młodzi, wykształceni. Ich grono się zawęzić w ostatnim czasie, kiedy usłyszałam, że oni Francja sama jest sobie winna, bo zbyt wiele tam niewierzących. Cóż, mojego zdania na temat Arabów nikt i nicku nie zmieni, ale szanuje twoje:)

    • A ja szanuje Twoje, przynajmniej wynika z twoich doświadczeń, a nie z samego założenia, że oni są inni, więc źli. Ja też spotkałam takich, którzy nie chcieli ze mną rozmawiać, bo jestem kobietą. A kij im w oko! 🙂 Ja jakoś jednak mam przewagę tych pozytywnych doświadczeń z Arabami.
      Pozdrawiam

  • Radek Ch

    Pokrzepiający tekst – myślę podobnie. Pozdrawiam

  • Temat jak najbardziej na czasie. Dobrze, że piszesz o tym, jak to wygląda u Ciebie – tak od kuchni. I racja – zawsze, w każdej religii, w każdym społeczeństwie, niezależnie od narodowości, znajdą się jacyś nawiedzeni fanatycy. Najtrudniej jest mi przeboleć fakt, że z ich powodu cierpią normalni ludzie, bo tak – większość z nich jest normalna. W moim mieście żyło im się spokojnie do czasu aż nie było tego wielkiego ruchu, napływu. Teraz po prostu boją się wychodzić na ulicę w obawie przed linczem. Nie twierdzę, że przyjmowanie masy uchodźców jest dobre czy złe, ale ostatnio widać po prostu, ile takiej ukrywanej nienawiści wypływa na wierzch. I to jest najgorsze – zaślepienie i bezmyślność, krzyki w tłumie i zbiorowe pałowanie (już pomijam tu psychiczny aspekt), bo przecież Arab=muzułmanin=wybuch…

    • Coraz częściej słysze o przypadkach, kiedy obcokrajowcy, którzy do tej pory mieszkali spokojnie w Polsce i nikomu nie wadzili, nagle dla wielu stali się problemem. To jest dla mnie w tym najgorsze, że cała ta nienawiśc i uprzedzenia uderza w niewinnych, zwykłych ludzi.

      • Niestety – albo grupowo zbieramy pochwały albo lincz.

  • Niestety obawiam się, że trudne czasy dla Was nastały. Życzę siły i tego żebyśmy wszyscy byli po pierwsze ludźmi.

  • Agata “So Simply Mom” Aggi

    „Wierzę w Boga, a nie religię.” Chyba każdemu takiej wiary życzę…

  • Ja mam w rodzinie muzułmanina i wcale nie wrzucam ich do worka terrorystów, ale mimo wszystko nie zgadzam się na to by taka ich ilość była w Polsce. Nie dlatego, że są inni, tylko dlatego, że przy takiej ilości nie idzie ich wyselekcjonować jako tych „dobrych” i jako tych „złych”. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi 😉

    • Rozumiem i też myślę, że w przypadku tak wielkiego napływu uchodźców powinna być jakaś kontrola kto das przyjeżdża. Wyszło by to chyba wszystkim na dobre, bo i my czulibyśmy się lepiej, a pomoc może otrzymaliby rzeczywiście Ci, którzy tego potrzebują.

  • Monika Bronowicz-Hossain

    Też jestem żoną Muzułmanina, z Bangladeszu. Mąż ma w Polsce firmę w której pracują tylko Bengalczycy i już widzę że zaczynają mieć oni problemy… Na razie ludzie wymawiają im zameldowania a bez zameldowania nie mogą dostać Kart Pobytu i czeka ich albo powrót, albo pozostanie nielegalnymi. Jeden z kolegów już starał się ostały pobyt, wszystko było dobrze, gdy nagle odmówiono mu zameldowania, teraz chłopak chodzi jak struty bo z jednej strony boi się o swoją Kartę, z drugiej przykro mu że Polska rodzina u której pomieszkiwał 4 lata nagle prestała mu wierzyć.

    • Ja kilka lat temu pomagałam trochę obcokrajowcom mieszkającym w Warszawie w „zainstalowaniu” i sprawach administracyjnych, bo często nie mówili zbyt dobrze po polsku. I pamiętam jednego chłopaka, któremu pomagałam znaleźć mieszkanie do wynajęcia. Był miły, wykształcony, dobrze zarabiał, więc początkowo ludzie nie mieli z nim problemu. Dopóki nie padło pytanie skąd pochodzi. A pochodził z Pakistanu. I wtedy nagle okazywało się, że oni to już właściwie kogoś znaleźli, albo że muszą to przemyśleć czy jakieś inne bzdurne wymówki. Rece mi opadały.

  • Dobrze, że napisałaś ten post. To jest bardzo ważny temat, trzeba o tym mówić głośno. Chyba najbardziej przeraża mnie to, że tak wielu ludzi nie chce poznać tego co inne, pomyśleć samodzielnie, zrozumieć, przestać się bać. Świadomie wybierają stan niewiedzy, powielają stereotypy i boją się. A strach rodzi nienawiść.

  • Mimo wszystko pozostanę sceptyczny wobec muzłumanów i islamu. Są co najjmniej grupą wysokiego ryzyka. Jeśli chodzi o zachowanie, kulturę i to co określamy jako poziom rozwoju cywilizacji.

    • Co masz na myśli mówiąc, że są grupą wysokiego ryzyka? Znaczy, że Twoim zdaniem, przeciętny muzułmanin czy Arab to zamachowiec? Idąc tym tokiem rozumowania każdy Polak to pijak i złodziej. Nie wydaje mi się żeby byli na niższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego niż my. Co do kultury, to tak jest inna niż nasza. Podobnie jak kultura większości krajów na świecie jest inna niż nasza. I co takiego w ich zachowaniu Ci się nie podoba? Z ciekawości pytam, próbuję zrozumieć, czemu ludzie mają takie uprzedzenia.

      • Zaczę od końca. Nie jestem uprzedzony, ale sceptyczny. Czemu ? Wątpliwości opieram na kategoriach racjonalnych. np. statystyki. Na 10 wypadków 8 powoduje początkujący kierowca z prawem jazdy od roku, wiek do 25 lat. Im więcej takich kierowców na drodze, tym ryzko wypadku rośnie.
        Cywilizacja i kultura – jest młodsza od zachodniej o 600 lat. Literalna interpretacja Koranu. On ustala porządek. Przyzwolenie na stosowanie przemocy jeśli ktoś ma zdanie odmienne. Nie tolerancja dla odmiennego światopoglądu wpisana w system etyczny. Nakazy i zakazy zamiast dyskusji. W przeciwieństwie do modelu zachodniego, to wybór wspólnoty stoi ponad Twoim indywidualnym. Jeśli sie nie podporządkujesz spotyka cię przemoc.

        • Co do statystyk, to jakoś nie wydaje mi się, aby np. ilość konfliktów i wojen na świecie, wywołanych przez państwa muzułmańskie była większa niż te zapoczątkowane przez inne kraje (zachód, Rosja itd.) Wydaje mi się też, że ilośc ofiar przeważa po stronie muzułmanów, ale niestety nie udało mi się znaleźć konkretnych liczba aby to „statystycznie” porównać. Ale rozumiem założenie.
          Natomiast cywilizacja i kultura arabska i perska sa o wiele starsze od naszych. To religia jest młodsza, nie cywilizacja.
          Jak pisałam w tekście – muzułmanin muzułmaninowi nierówny. W Arabii Saudyjskiej panują reguły takie jak Pan opisał i to moim zdaniem też jest niebezpieczne i chore. Ale muzułmanie z innych krajów wcale tak radykalni nie są. Ja rozmawiałam z nimi często i zawsze akceptowali moją odmienność, moje zdanie, szanowali to, że o pewnych sprawach myślę inaczej. Nie próbowali mnie do niczego przekonać, ani nie byli w związku z tym agresywni.

          • Abstrachuje od państw. Nie da się ich ocenić Zachodnimi kryteriami. Schodze na poziom człowieka. Sęk w tej religii. Islam nie daje możliwości odwołania się do tych ,,starożytnych” osiągnięć. Nazywa je bluźnierstwem. Skazywanie zgodnie z Koranem na chłostę publiczną za cytowanie VIIw poetki ? Nawet na KULu nie ,,stawia” się do konta za Kopernika czy Galileusza. To nazywam rozwojem cywilizacyjnym i kulturą.

          • Tylko ta chłosta poetki to własnie w Arabii Saudyjskiej. Akurat tam rzeczywiście to jest pokręcone, bo prawa religijne interpretuje się jak w średniowieczu i co gorsza stanowią one też prawo państwowe. I w tym przypadku zupełniem się zgadzam, że to jest niebiezpieczne. Ale nie mozna wszystkich oceniać przez prysmat Arabii.

          • To nie była (niestety) Arabia Saudyjska …..

          • Przeszukałam internet i okazało się, że mówimy o dwóch różnych poetach… Paranoja, co się teraz dzieje.

  • maybebaby

    Nie chcę się rozpisywać. Nie chcę nic pisać. Islamiści dopuścili się takiego czynu, dzięki któremu wyrobili sobie opinię terrorystów. To nie rasizm, raczej strach przed czekającym nas jutrem razem z nimi. Gratulacje dla pani, ja bym już dawno uciekła gdzieś mając mieszkać z takim człowiekiem.

    • Jak Pani napisała, to islamiści są odpowiedzialni za ataki terrosrystyczne. Nie muzułmanie. To są dwa różne pojęcia i dwie zupełnie różne grupy ludzi. Muzułmanie też giną podczas tych ataków.
      Nie rozumiem natomiast czemu każe mi Pani uciekać i jakim to niby człowiekiem jest mój mąż. Nie pozwolę go tutaj obrażać. Proszę czytać test za zrozumieniem, bo najwidocznej tego Pani nie zrobiła.

  • Polkom co związały się z Arabami często zarzuca się dlaczego nie wybrały Polaków. Bo przecież nasi faceci są wspaniali. A cudzoziemiec to pewnie uwiódł laskę tanią ściemą a potem ona mieć będzie problemy. To nie jest tak, że Polka celowo szukała Polaka czy cudzoziemca. Po prostu w danym momencie życia trafił się jej ktoś, kto do niej pasuje i z którym udało jej się stworzyć udany związek. To przyszło samo, tak ułożyło się życie. Tym kimś mógł być Polak, Arab, kto inny – po prostu druga połówka i tyle. Owszem, problemy też się zdarzają, takie związki też się rozpadają jak każde inne czy jedno czy międzynarodowe. Raz z powodów różnic kulturowych a raz z różnicy charakteru tak jak w polsko-polskich. Jednak są obawy i często dość generalizowane. Jeśli nam z naszym partnerem się układa, szczerze nas kocha, jest dobrym człowiekiem a mimo to ludzie coś Wam zarzucają to wysłuchać i robić swoje. Tłumaczenie typu „ale on jest inny niż wszyscy” czy „on nie jest terrorystą” i tak do nich dociera jak grochem o ścianę. Więc nie musimy się tłumaczyć z naszych wyborów. Takiego partnera poznałyśmy i jeśli oboje dbamy o związek i partnera, pozwalając jemy być jednocześnie sobą to czas pokaże, że będzie ok. Pozdrawiam

    • Niestety, często innym wydaje się, że wiedzą o naszym związku i naszych partnerach więcej niż my sami. Szkoda mi czasem takich ludzi, ktorzy nie potrafią lub nie chcą otworzyć się na świat. Tłumaczyć się z moich wyborów życiowych nie mam zamiaru i całkowicie zgadzam się z Pani wypowiedzią.

  • Mam wrażenie, że Polacy wiedzę o religii muzułmańskiej czerpią z plotek. Tu zaczyna się ogromna rola tej mniejszości religijnej, żeby nas trochę doedukowali i nie zamykali się w swoich małych społecznościach.

  • Powiem szczerze, że nie byłabym chętna do przyjmowania jakichkolwiek imigrantów niezależnie od ich wyznania, jeśli istnieje ryzyko, że wśród nich są ludzie spaczeni z nastawieniem na sianie terroru. Gdyby wśród Katolików występowałby spory odsetek ludzi, którzy pragną tylko i wyłącznie zabijać na szeroką skalę na tle religijnym, to też bym ich u siebie nie chciała.
    Nie twierdzę, że każdy muzułmanin/Arab/czarny/biały jest zły. Są między nami różnice kulturowe, które są ciężkie do zatarcia. I ludzie nie boją się tych Arabów, którzy są bardziej „zachodni”, ale tych, którzy nie chcą rozmawiać z kierownikiem sklepu, bo jest kobietą i żądają mężczyzny. I to jest właśnie coś, za co ludzie ich nie chcą u siebie.

  • Pingback: POPochane: listopad - Krasnoludki przy sterach()

  • Safie

    Hmm, wydaje mi się ze trochę sobie przeczysz. Nie możemy sprawdzić, jaki muzułmanin jest dobry, tak jak Twój mąż, a jaki zły, tak jak Ci co potrafią zabić bez mrugnięcia okiem. W jakim sensie Francja lepiej się ma od Polski? W Polsce nie musimy się tak bać, jak np. Paryż.
    To, że nie chcemy przyjmować uchodźców nie oznacza, że możesz wsadzić wszystkich do jednego wora. Jestem bardzo tolerancyjna, żałuję, że nie można wiarygodnie sprawdzić daną osobę, czy nie zabije nas jak ktoś mu każe. Skoro nie można, to po co mamy się narażać? Ja się cieszę że Polska jest dla Polaków, bo to jest nasz kraj, my jesteśmy jego przedstawicielami. Przyjęliśmy bardzo duża fale imigrantów z Ukrainy, to też jest pomoc. Czemu mało się mówi o tym, a tylko narzeka że uchodźców nie przyjmujemy? Swoją drogą sami się wypowiadali, że Polska jest dla nich krajem tylko i wyłącznie tranzytowym, nie chcą tutaj zostać i żyć.
    Nie wiem czy słyszałaś, bo teraz sobie zapomniałam w jakim kraju, ale była taka sytuacja, że jeden chłopak zaproponował nocleg jednodniowy uchodźcom, dokładnie przyszło dwóch chłopaków. Dał im jeść, pić, skorzystać z łazienki. Ogólnie czuć się jak u siebie w domu. Gdy Ci dwaj dowiedzieli się, że ich gospodarz jest gejem, to zabili go. Bez tortur tez się nie obeszło. Czemu? Bo homoseksualizm obraża Allaha. Wiele wystepkow muzulmaninow jest odpyszcxanych, zeby nie tworzyć jeszcze większej liczby osób im przeciwnych. O takich rzeczach się nie mówi w telewizji. A jeszcze dodam, że Ci dwaj panowie wydawali się super w rozmowie, wiec tutaj tez widać, że nie da sie ich sprawdzić.
    Mam dopiero 16 lat, za kilka miesięcy juz 17 i chce żyć w kraju, który pomaga innym, ale jest nasz, Polaków. Dla nas został stworzony i mimo, że nie podoba mi się zwrot „nie o taką Polskę walczyłem”, to jednak trzeba się zgodzić, że walczono o Polskę dla Polaków. Zawsze byli u nas ludzie innej rasy, z innym wyznaniem, ale był to mały odsetek i niech tak pozostanie.
    Nie mniej jednak, post ciekawy, wciągnął mnie i pozwolę sobie poczytać jeszcze kilka innych Twoich postów 🙂
    Pozdrawiam!

    • Nie możemy sprawdzić czy muzułmanin jest dobry czy zły, podobnie jak nie możemy sprawdzić czy nasz katolicki sąsiad nie wbije nam pewnego dnia noża w plecy bo akurat mu w życiu nie wyjdzie i będzie chciał odreagować.
      Francja ma się lepiej pod względem standardu życia.
      I też nie jestem za tym zeby wpuszczac wszystkich jak leci, mi raczej chodzi o te komentarze, że „niewpuszczamy brudasów/terrorystów” itp. Bo przeciez dla niektórych kazdy muzułmanin to terrorysta…
      Historia którą opisałaś jest straszna, ktoś zaprasza ich do swojego domu, a oni go zabijają. Szczególnie mnie to porusza bo ja kilka razy w życiu byłam po obu stronach takiej sytuacji – jako gospodarz i gość. I jak dla mnie to ich nie można łączyć z żadną religią, bo Koran, podobnie jak Biblia zakazuje zabijania. To byli jacyś zwyrodnialcy i psychopaci, bo normalny człowiek by tego nie zrobił. Ale takie przypadki niestety kładą cień na wszystkich należących do danej grupy społecznej.
      To że Polska jest krajem Polaków to też ok, wolałabym tylko żeby tej mniejszości która jest nie gnębiono ze względu na pochodzenie.

  • To dzielenie się jedzeniem, to piękna tradycja. Mam koleżankę Tunezyjkę, która gotuje po prostu przepysznie i non stop mnie dokarmia 😀
    Nie wiedziałam, że Twój mąż jest Arabem, ale w sumie wiem, że to nie bardzo istotne.

  • batix86

    Ja nie nawidze Arabów nie dlatego że pochodzą z innego, kraju, rasy czy religi. Nienawidze ich bo ludzi zle traktuja, udaja świętych, a tsk baprawde to złodzieje, brak im szacunku dla ludzi. Wykorzystują i krzywdza bardzo ludzi!!!! Skad to wiem? Bardzo dlugo jestem w tym światku, miakam meza araba 7 lat i pracuje dla arabskiego kraju. Wiem wszystko. Oni tak zostsli wychowani, psychpaci. Ja nie pisze o terrorystach, ja pisze i zwyklych ludziach arabskiego pochodzenia. Zero szacunku i empatii do drugiego człowieka. Najgorsze jest to że nie da sie ich zresocjalizowac. Tak, nie chcę ich w naszym kraju!

  • Małgosia Grabska

    Mądrze napisane.

  • We wszystkim potrzebny jest głos rozsądku.

  • Olga “rodzinka 2 plus 3” s

    wspaniały tekst popieram w 100% najpierw poznaj a potem oceniaj… najlepiej krytykować coś czego się nie zna… to jest straszne co do emigrantów ja bym Rodziła tak dała dach nad głową mieszkanie i płaciła przez pierwsze 3 miesiące jeśli w tym czasie bym widziała że starają się szukać pracy a im nie wychodzi pomagałabym dalej jeśli nie tylko liczą na free no to sorry wypad…

  • Islam opiera się na następujących, podstawowych zasadach, które obowiązują prawdziwych muzułmanów:
    – przestrzeganie nauk „świętej księgi” – Koranu,
    – postępowanie w życiu codziennym na podobieństwo proroka,
    – stosowanie się do zgodnej opinii gminy muzułmańskiej,
    – wyciąganie wniosków z posobnych, mających miejsce w przeszłości przypadków.
    Wbrew powszechnemu przekonaniu, islam nie jest wiarą „żądną krwi” i prowadzenia krwawych krucjat przeciwko wyznawcom innej wiary. Zgodnie ze swoją doktryną zakazuje samobójstw, a tymi, którzy się ich dopuszczają, gardzi, gdyż uznaje taki czyn za
    sprzeniewierzenie się ideałom islamu, nakazuje też godne traktowanie jeńców wojennych, kobiet i dzieci na zajętych podczas wojny terytoriach. Dziwi więc fakt fanatycznego poświęcania życia przez młodych muzułmanów w atakach terrorystycznych, dokonywania rzezi kobiet i dzieci w imię wiary. Wszystko to dzieje się jednak za sprawą duchowych przywódców religijnych islamskich organizacji terrorystycznych, którzy dokonują interpretacji Koranu na własne potrzeby.
    Święta inkwizycja powołana specjalnie do niszczenia wszelkiej nieprawomyślności przez Kościół katolicki to nic innego jak
    terroryzm. A jakoś nikt nie robi problemów gdy Polacy przemieszczają się z miejsca na miejsce.