O mnie

O mamie

Mam na imię Monika.

Z wykształcenia jestem dietetykiem i biologiem, z zamiłowania mamą, żoną, molem książkowym i blogerką. Niedługo ruszam z otwarciem własnej firmy, więc będę mogła się nazywać też „biznesmamą”.

Uwielbiam zgłębiać zagadnienia dotyczące rozwoju, psychologii i wychowania dzieci. Dużą pomoc w tym względzie czerpię nie tylko z własnego doświadczenia czy specjalistycznych książek, ale też od Lubego, który zawodowo opiekuje się dziećmi.

Jestem zwolenniczką pieluch wielorazowych, chustonoszenia, rozwijających zabawek i mądrych książeczek, wszystkiego co naturalne, proste, ale też w swej prostocie niezwykłe.

Staram się odnaleźć w życiu magię i spełniać małe marzenia – moje, dzieci i Lubego.

Kompetencje

Skończyłam studia wyższe na kierunkach dietetyka i biologia w SGGW w Warszawie oraz studia podyplomowe „Poradnictwo dietetyczne – postępy w żywieniu człowieka” w Instytucie Żywności i Żywienia w Warszawie. Cały czas aktualizuję i zgłębiam moją wiedzę na temat żywienia, ze szczególnym naciskiem na żywienie dzieci.

Czytam publikacje dotyczące rozwoju i psychologii dzieci, wychowania i analizuję zdobyte informacje zestawiając je z własnym doświadczeniem mamy.

O dzieciach

Jest ich „prawie trójka”:

Pipi – prawie trzyletnia dziewczynka pełna czułości i wielkiej emaptii. Jednocześnie szalona i pełna pomysłów jak Pipi Pończoszanka.

Tygrysek – półtoraroczny, rozbrykany, zawsze uśmiechnięty chłopczyk, który nawet jak nabroi, to potrafi skraść nasze serce.

Mała Mi – o niej wiemy na razie tyle, że jest ruchliwa i dużo kopie. Poznamy się bliżej w marcu.

Mieszkamy za granicą, w związku z tym, nasze dzieci będą wielojęzyczne (w domu używamy trzech języków). Uczymy je otwartości na świat i innych ludzi, wiary we własne możliwości, dążenia do wyznaczonego celu i przede wszystkim – bycia szczęśliwymi ludźmi.

 

 

 

Na dowód, że macierzyństwo nie pozbawia marzeń i pasji, poniżej przedstawiam krótką listę rzeczy, które chciałabym zrobić w ciągu najbliższych kilku lat:

przed 30 2

  • edyta

    fajna lista 😉

  • Sandra

    Hej, przypadkiem trafiłam na Twojego bloga i jednym tchem przeczytałam wszystkie posty, ponieważ sposób w jaki piszesz wręcz zmusza do ciągłej lektury. Ja również jestem w ciąży , a ojcem małej jest również obcokrajowiec co było różnie przyjęte w rodzinie. Bardzo podoba mi się sposób w jaki wychowujecie z mężem swoja córeczkę i chciałabym się spytać jak łączycie obie kultury w wychowywaniu dziecka. Planujemy z partnerem niedługo po urodzeniu Maleństwa pobrać się. Jak wy to zorganizowaliście? jak to wszystko wyglądało i czy było to duże przedsięwzięcie, ponieważ im dłużej myślę o planowaniu ślubu tym więcej mam obaw.
    Pozdrawiam 🙂

    • Bardzo się ciesze, że blog się spodobał i mam nadzieję, że zostaniez na dłużej. Jesli napiszesz do mnie przez zakładkę kontakt możemy porozmawiać prywatnie 🙂

  • Wszystkiego najlepszego dla całej rodzinki!

  • Powodzenie ze spełnieniem całej listy 😉

  • Małgosia Grabska

    Weszłam na tego bloga raz i zostaję. Piszesz niesamowicie ciekawie, aż chce się czytać, a do tego inspirujesz! 😉

    • Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że nie zawiodę 😉