Pieluchy wielorazowe na spacerze i w podróży

Pieluchy wielorazowe są dobrą laternatywą dla jednorazówek pod wieloma wzgledami. Jest jednak pewien aspekt, który wywołuje obawy i niepewnośc i wielu rodziców zaczynających przygodę z wielorazówkami – jak sprawdzają się poza domem? Ja też się o to martwiłam, ale obecnie mamy za sobą prawie trzy lata używania wielorazówek, miliony spacerów i kilka podróży. Sprawdźcie nasz patent na pieluchy wielorazowe poza domem.

Pieluchy wielorazowe na spacerze

Spacer, zakupy czy wyjście do znajomych, nie jest wcale wyzwaniem, jak mogłoby się wydawać na początku. Jedynym utrudnieniem jest to, że wielorazówek nie wyrzucimy do kosza na śmieci, tylko musimy je zabrać ze sobą do domu. Musimy to zrobic tak, żeby nie ciągnął się za nami zapach zurzytej pieluchy i rzebyśmy nie czuli dyskomfortu, że, np. niesiemy w torebce kupę.

Pielucha z moczem nie stanowi zbytniego problemu – po prostu zabieramy z domu plastikową reklamówkę lub mały woreczek na śmieci, w który schowamy zurzytą pieluchę i tyle. Warto zakroplic do niego wczesniej olejek z drzewa herbacionego, co zniweluje zapach. Na rynku są też dostepne specjalne woreczki na zurzyte pieluchy, wykonane materiału PUL – tego samego co pieluchy.

Problem pojawia się, kiedy na pieluszce pojawi się dwójeczka. Można zrobić tak jak poprzednio – po prostu schować taką pieluchę do nieprzemakalnego woereczka i tyle. Ale jeśli wyjście jest dłuższe, to ja nie czułabym się komfortowo niosąc ze soba przez kilka godzin jedną lub kilka takich pieluch. Dlatego miedzy innymi stosuję jednorazowe wkładki chroniące pieluchę przez zabrudzeniem. Zdjemuję tę wkładkę razem z kupą i wyrzucam do kosza na smieci lub do toaltety, a do woreczka wkładam pieluchę bez zanieczyszczeń.

Przebieranie dziecka poza domem wygląda tak jak w przypadku pieluch jednorazowych – trzeba znaleźć dogodne miejsce, mieć chusteczki nawilżane i piluchę na zmianę – tu nic innego, żadnych utrudnień nie ma.

Pieluchy wielorazowe w podróży

Podróżowaliśmy z dziećmy na różne sposoby i na różne odległości. W związku z tym, rózne też były nasze sposoby pieluchowania w tym czasie.

Jeśli podróżowaliśmy samochodem lub pociągiem, czyli w sposób, który umożliwia nam zabranie większej ilości bagażu – zabieraliśmy pieluchy wielorazowe. Trzeba bowiem przyznać, że zestaw pieluch na kilka dni dla dwójki dzieci zajmuje sporo miejsca. Jeśli więc zabranie jednej więcej torby nie utrudni nam za bardzo podróżowania, to spokojnie się sprawdza w drodze. Zurzyte pieluchy wkłądaliśmy do specjalnie do tego przeznaczonego woreczka – jak na spacerze.

Jeśłi jednak podróżowaliśmy gdzies samolotem, mając do dyspozycji ograniczona ilośc bagażu i do tego przeprawy lotniskowe z małymi dziećmi, woleliśmy nie miec ze sobą nadmiaru toreb i nie przeznaczac jednej dostępnej nam sztuki bagażu na pieluchy. Wtedy przerzucaliśmy się na jednorazówki, bo one wcale nie muszą zająć miejsca – można je przeciez kupić wszędzie.

Istotnym punktem w planowaniu podróży jest też dostęp do pralki. Nie będziemy przeciez zabierać ze sobą pieluch na, np cały tydzień i cały tydzień trzymać brudnych pieluch. Ja nawet nie mam aż tak dużego zestawu pieluch, żeby mi starczyło na cały tydzień bez robienia prania. Warto więc zorientowac się, czy na miejscu będzie dostęp do pralki. Niektóre hotele lub ośrodki wypoczynkowe to oferują, a jeśli wybieramy się w odwiedziny do kogos znajomego lub rodziny, to w ogóle nie powinno być problemu. Zawsze możemy spróbować przeżyc te kilka dni bez pralki i prać ręcznie, ale nie oszukujmy się – nie po to jedziemy na wakacje, żeby spedzić godzinę dziennie na praniu. Jeśli więc namiejscu nie będzie pralki, lepiej po prostu zaopatrzyc się w jednorazówki.

Na rynku są też dostępne ekologiczne pieluchy jednorazowe, znacznie zdrowsze niż te zwykłe, więc na kilka dni mogą być dobrą alternatywą.

 

 

Podobne artykuły